CZEŚĆ! DOBRZE, ŻE JESTEŚ! ROZGOŚĆ SIĘ...

0

Powrót do rzeczywistości

Tego dnia odłączała się od nas Asia, która musiała jeszcze wrócić z Porto do Lizbony, skąd miała samolot do szarej rzeczywistości, tj Polski. Nie odpuściliśmy jednak i troszeczkę pospacerowaliśmy po mieście,

0

Porto- kraina winem płynąca

Do Porto dojedziecie pociągiem lub dolecicie samolotem. Przy czym koszt tej pierwszej eskapady może być nieco niższy ale pamiętajcie, że z lotniska trzeba jeszcze dojechać do miasta. A czas też ma znaczenie. Szczególnie wtedy...

2

Windy, wina i fado

Zdaje się, że skończyliśmy popijając wiśniówkę? Dalej, nieco rozbujanym już, ale jak pozytywnym krokiem kierujemy się na południe ku Elevator Santa Justa czyli zabytkowej windzie, w przeciwieństwie do pozostałych jeżdżącej w pionie. Między tłumem...

0

Alfama

Drugiego dnia naszej wizyty postanowiliśmy zwiedzić miasto na tyle na ile było to możliwe. Wcześniej przeczytana książka Pana Kydryńskiego pozwoliła mi na przygotowanie poglądowej trasy, która w znacznej mierze skupiała się na dzielnicy Alfama....